Wysłany: Wto Mar 11, 2008 6:25 pm Fotografia biżuterii
Witam wszystkich forumowiczów, jestem początkującym fotografem ale szybko się uczę. Nie posiadam wypasionego sprzętu ale za to dużo zapału i chęci
Mój sprzęt "studyjny" to Sony DSC-H1, namiocik, 2x lampki z 35watowymi świetlówkami, 120 watowa zwykła żarówka (czyt. stara lampa biurkowa), zestaw szkiełek powiększających z allegro.
Wziąłem się za fotografowanie złotej biżuterii. Mam parę problemów których nie potrafię sam rozwiązać. Zdjęcie podglądowe w załączniku
Mam problem z odbijającym się obiektywem aparatu (1). Co zrobić żeby pozbyć się tego jak najtańszym kosztem ?
Następnym problemem są kamienie (3) brak im tego czegoś. Próbowałem kombinować z lampą błyskową żeby je bardziej rozświetlić i pokazać strukturę wewnętrzną (4), jednak powoduje ona dodatkową niebieskość. O ile w przypadku pierścionka to nie problem (jej usunięcie to 2s w photoshopie) to na delfinkach światło dodatkowo odbija się i uwydatnia mikro ryski. Po przeczytaniu forum myślałem żeby zrobić tu sobie jakiś dyfuzor z dużego danonka albo kartona po mleku. I tu dochodzimy do końca. Wszystkie wyroby mają ten sam kolor a popatrzcie jak się różnią w zależności od ustawienia światła. Szukam więc jakiegoś kompromisu pomiędzy kolorem złota a ładnym odwzorowaniem kamieni. Jak powinno wyglądać waszym zdaniem złoto na zdjęciu ?
tak może OT po wielu próbach z oświetleniem 3-4 źródła światła bez głównej lampy na stopce 2 namiotami odpuściłem fotografie biżuterii, szacun dla tych którym wychodzi to perfekcyjnie jIF, podjąłeś trudne zadanie wykonania fotografii idealnej
No wiec tak jak powiedzial greenshadow, podjąles sie trudnego zadania ja dodam baaardzo trudnego... Bo po pierwsze powinienes znac wszelakie zasady zachowania sie swiatla. Takie ktore powinien znac kazdy profesjonalista - no wlasnie! Jesli do fotografii ludzi zwierzat czy widokow nie trzeba byc profesjonalista (i tak raz na jakis czas cos ciekawego moze wyjsc) to przy tej dziedzinie fotografii taka wiedza i zaplecze jest niezbedne!
Ale nie bede prawil wywodów tylko dam ci od razu pare praktycznych wskazówek co by tutaj polepszyc!
1. Aby twoje kamienie blyszczaly tak fajnie potrzebne Ci jest ostre, nierozproszone źródło światla... bo wlasnie takie swiatlo bedzie powodowalo bliki - tak wiec punktowe swiatelko centralnie na kamienie i wtedy wyjdzie z nich ten blask. Wiec trzeba jednoczesnie miekkim swiatlem oswietlac cześć metaliczną biżuterii i ostrym twardym swiatlem kamienie - nie jest to latwe ale do zrealizowanie
2. Odbicia aparatu mozna rozwiazac na pare sposobów - podam Ci jeden, moim zdaniem najlepszy... Tylko ze do tego musisz miec juz oswietlenie studyjne (wracamy do poczatku gdzie pisalem o profesjonalizmie). Wyjasnie na przykladzie
tego zdjecia,
bo garnki zachowuja sie identycznie... Wystarczy ze spojrzysz na zdjecie i zobaczysz ze nie jest ono tylko srebrne ale jest czarny pas. W fotografii pole srebrne nazwalbys światłami a ciemne - cienami... Dzieki temu ze sa tam i cienie i swiatla postrzegamy przedmiot bardziej 3D - nie jest płaski... Wazne jest zeby to czarne pole nie bylo chaotyczne, a bardzo swiadomie umiejscowione - na garnku to jest centralnie przechodzacy pas przez srodek - o zadnym przypadku nie ma mowy...
Jak taki pas uzyskac - wystarczy dany przedmiot oswietlic dwoma softboxami zostawiajac pas w strodku na nasz aparat - przy mocnym odpaleniu softboxow mozemy zmniejszyc przysłone w naszym aparacie do mniej wiecej f16 i nie bedziemy juz widzieli aparatu ani nic innego jedynie ladne, jednolite cienie...
tutaj masz rysuneczek jak to wygladac powinno:
Jesli chodzi o kwestie niebieskiego zafarbu to twoje swietlówki i zwykle żarowki maja inna temperatore barwowa i powstaje niebieski zafarb - uzywaj źródel swiatla o tej samej temperaturze i bedzie git (http://pl.wikipedia.org/wiki/Balans_bieli)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum